Wolontariusz senior
PODSUMOWANIE PROJEKTU „PAMIĘTAJCIE O SOKOŁACH”

PODSUMOWANIE PROJEKTU „PAMIĘTAJCIE O SOKOŁACH”

Projekt „Pamiętajcie o Sokołach” był realizowany wspólnie z Towarzystwie Przyjaciół Skawiny i Miejską Biblioteką Publiczną w tych miejscowościach gminy, w których istnieją filie MBP, a miejscem jego realizacji były szkoły. Wybór miejsca uzasadniały warunki lokalowe i wyposażeniowe. Pracownice filii uczestniczyły we wszystkich zajęciach jako współgospodarze i współorganizatorzy. Jeśli dzięki projektowi tradycyjna więź między szkołą a biblioteką wzbogaciła się o nową formę działania, to tym lepiej dla obu stron.
Uczestnicy projektu reprezentowali różne grupy wiekowe, toteż posługując się tym samym konspektem stosowano formę narracji odpowiednią do możliwości percepcyjnych odbiorców.
Wybór tematu okazał się trafny: wzbudził zainteresowanie i wypełniał poważną lukę w wiedzy, zwłaszcza młodszego pokolenia – wiele dzieci nie słyszało wcześniej o tym Towarzystwie Gimnastycznym, a nazwę „Sokół” kojarzyło tylko ze skawińskim zameczkiem w Parku, należącym do CKiS. Sam temat wpisywał się zarówno w obchody 650 lecia Skawiny, jak i w stulecie wybuchu I wojny światowej i wymarszu grupy Sokołów do wojska.
Najmłodsi uczestnicy projektu z zainteresowaniem oglądali strój sokoli, w kilku grupach zauważyli jego podobieństwo do mundurów wojskowych, w jednej z grup padło pytanie o autentyczność sokolego pióra przy czapce.
Męską część słuchaczy zainteresowały głównie imprezy sportowe. Jubileuszowy bieg spod browaru w Skawinie do Borku Szlacheckiego, którego liczni uczestnicy zostali sfotografowani na starcie, wywołał komentarz wyrażający uznanie dla kondycji biegaczy, przystępujących do biegu na długim dystansie i na trudnej trasie.
Wiele osób zainteresowały przemyślne sposoby zdobywania pieniędzy, bez subwencji i większych dotacji. Podziwiano przemyślność w projektowaniu wielofunkcyjnego budynku Sokoła, a także zapał i ofiarność sokołów. Kilkakrotnie padało pytanie, dlaczego teraz nie ma „Sokoła”.
Największą bolączką w trakcie zajęć okazała się szczupłość czasu – nigdzie nie udało się w pełni wyczerpać materiału. Uczestnicy zatrzymywali się jeszcze po spotkaniu, by uzyskać odpowiedź na nurtujące ich pytania. Należy mieć nadzieję, że pozostawione w filiach broszurki oraz lalki sokolich strojach pozwolą na utrwalenie w pamięci uczestników projektu tej zasłużonej organizacji.

Drukuj Drukuj