- Skawińskie Centrum Wolontariatu - https://scw-skawina.pl -

CZY TO DUŻY, CZY TO MAŁY KAŻDY CZŁOWIEK JEST WSPANIAŁY!

Projekt „Po nitce do kłębka” [1] został oficjalnie zakończony. Ale jego uczestnicy absolutnie nie przyjęli tego do wiadomości. Bo przecież prawdziwa przyjaźń nigdy się nie kończy! Dzięki przychylności Pani Dyrektor Anity Karczewskiej oraz nauczycieli koordynujących projekt: p. Basi Jelonek i p. Renaty Mlostek, 28 listopada 2013 r. odbyło się kolejne integracyjne spotkanie naszych wychowanków z uczniami skawińskiej „czwórki”. Tym razem przybrało ono charakter sportowy.

„Na co dzień nasi uczniowie mierzą się z codziennymi czynnościami, ale nie brakuje im też ducha sportowej rywalizacji” – zauważa koordynator imprezy, Hubert Wasiuk. Starali się to udowodnić podczas turnieju z zaprzyjaźnionymi kolegami. Konkurencje sportowe prowadzone były drużynowo. Zawodnicy musieli pokonać tor przeszkód biegnąc slalomem z rakietą tenisową i położoną na niej piłeczką, prowadząc piłeczkę kijem do unihokeja, prowadząc piłkę nogą oraz kozłując piłką do kosza. Wiele frajdy sprawił dzieciom drużynowy „wyścig kretów”. Uczniowie wykazali się w tej konkurencji niezwykłą zwinnością bardzo sprawnie przechodząc na czworakach pod nogami kolegów.

Ostatnią konkurencją, która dostarczyła wszystkim najwięcej emocji, było tradycyjne przeciąganie liny. Zabawa przeprowadzona była według zasady: dzieci kontra dorośli i odbyła się w dwóch seriach. Uczniowskie drużyny, z których każda liczyła 20 zawodników, brawurowo pokonały drużynę nauczycieli. Nie pomogło niestety nawet wsparcie Mariusza Tarnopolskiego z Fundacji SCW.

Sportowe zmagania zakończyły się remisem. Wszyscy uczestnicy otrzymali piękne medale, wykonane za zajęciach plastycznych przez uczniów z „czwórki”, a każda z drużyn otrzymała z rąk Pani Dyrektor Anity Karczewskiej nowe piłki. Dekoracji zawodników towarzyszyła piosenka „We are the champions”. Na zmęczonych sportowców czekał oczywiście pyszny poczęstunek  i  – jak to mówił Kubuś Puchatek – „małe co nieco” od Św. Mikołaja. Nasi przyjaciele pożegnali nas okrzykiem wymyślonym specjalnie na tę okazję: „Czy to duży, czy to mały – każdy człowiek jest wspaniały!” Było nam naprawdę bardzo, bardzo miło. Bo u naszych Przyjaciół zawsze jest miło!

źródło: SOSW [2]